Toyota Chaser to czterodrzwiowy sedan, który niejako przypadkiem stał się jedną z najważniejszych platform w historii driftu. Napęd na tylną oś, rzędowa szóstka 1JZ i cena zwykłego rodzinnego auta zrobiły z niego bazę, na której zbudowano legendę. W naszym katalogu japońskich aukcji stoi 142 Chaserów, a blisko 70% z nich ma skrzynię manualną, czyli dokładnie tę wersję, której w Europie brakuje. Pokazujemy, skąd wziął się kult tego modelu, czym różnią się generacje JZX90 i JZX100, co naprawdę siedzi pod maską Tourera V oraz ile kosztuje sprowadzenie takiego auta do Polski, policzone pozycja po pozycji.
Toyota Chaser: sedan, który został legendą driftu
Toyota Chaser to japoński sedan produkowany w latach 1977 do 2001, przez sześć generacji, wyłącznie na rynek krajowy i wyłącznie z kierownicą po prawej stronie. Kultowy status zawdzięcza szóstej generacji JZX100 z silnikiem 1JZ-GTE: napęd na tył, mocny turbodoładowany silnik i tania, powszechnie dostępna baza zrobiły z niego ulubioną platformę sceny driftowej.
Chaser nigdy nie trafił do salonów w Europie ani Ameryce. Był najbardziej sportowym z trzech bliźniaczych sedanów Toyoty na tylnonapędowej platformie X, którą dzielił z modelami Mark II i Cresta. Te trzy auta były technicznie tożsame i różniły się blachami, wykończeniem oraz kanałem sprzedaży. Mark II grał konserwatywnym luksusem, Cresta komfortem, a Chaser dostał najostrzejszą stylistykę i najbogatszą gamę wersji sportowych. Najbliższym krewnym, którego znał Zachód, była eksportowa Toyota Cressida, ale ta nie miała ani silnika 1JZ-GTE, ani wersji Tourer V.
Trzy rzeczy zbiegły się, by uczynić z Chasera ikonę poślizgu. Klasyczny układ z silnikiem z przodu i napędem na tył, długi rozstaw osi 2730 milimetrów i przewidywalne prowadzenie na granicy przyczepności. Turbodoładowany 1JZ-GTE o żeliwnym bloku, który przyjmuje ogromne moce bez otwierania silnika. I wreszcie zwykła dostępność, bo Chaser był popularnym sedanem produkowanym w dużych ilościach, więc tanie egzemplarze i części z bliźniaczych modeli były pod ręką. W latach 2001 do 2011 JZX100 zdominował japońskie mistrzostwa driftu D1 Grand Prix, a Daigo Saito, jedyny kierowca z tytułami D1GP i amerykańskiej Formula Drift, w 2011 roku zdobył mistrzostwo D1GP właśnie za kierownicą Chasera.
Jest w tej historii zabawny paradoks. Najsłynniejszy wyścigowy Chaser wcale nie miał silnika 1JZ. W japońskich mistrzostwach samochodów turystycznych JTCC w latach 1997 i 1998 startował z wolnossącym, czterocylindrowym 3S-GE, a Masanori Sekiya wygrał nim sześć z jedenastu rund i tytuł sezonu 1998. Do popkultury Chaser wszedł zresztą inną drogą, jako grywalne auto w serii gier arcade Wangan Midnight Maximum Tune. Nazywa się go czasem czterodrzwiową Silvią, bo pod garniturem spokojnego sedana chowa temperament sportowego coupé. To najczystszy przykład tak zwanego sleepera.
Generacje X81 do X100: którą wybrać?
Dla kolekcjonera Chaser zaczyna się na dobre w czwartej generacji. Wcześniejsze wcielenia, od pierwszego z 1977 roku po kanciaste hardtopy lat osiemdziesiątych, są dziś ciekawostkami dla wąskiego grona pasjonatów, bo części do nich są rzadkie. Przełom przyszedł w sierpniu 1990 roku, gdy do generacji X80 trafił nowy silnik 1JZ-GTE.
- JZX90 (1992 do 1996) wprowadził podział gamy na sportową linię Tourer i luksusową Avante. Topowy Tourer V dostał 1JZ-GTE w układzie z dwiema równoległymi turbosprężarkami, manualną skrzynię R154 i mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu Torsen. To surowszy, lżejszy i tańszy sposób na tę samą formułę.
- JZX100 (1996 do 2001) jest dla wielu definitywnym Chaserem. Silnik 1JZ-GTE dostał tu pojedynczą, większą turbosprężarkę i zmienne fazy rozrządu VVT-i, cztery okrągłe reflektory stały się znakiem rozpoznawczym, a w 1998 roku auto przeszło facelifting znany jako Series 2. Najbardziej poszukiwana wersja rynku wtórnego to właśnie JZX100 Tourer V z fabryczną skrzynią manualną.
Historia ma gorzki koniec. Produkcję Chasera zakończono w czerwcu 2001 roku, a jego miejsce zajęła Toyota Verossa. Awangardowa stylistyka, celowo nawiązująca do włoskiego wzornictwa, nie przypadła do gustu klientom, którzy cenili konserwatywne sedany, więc następca okazał się rynkowym niewypałem i zniknął z oferty już po trzech latach. Cechy Chasera i Cresty przejął dopiero Mark X. Dziś brak bezpośredniego następcy tylko podbija status oryginału.
Tourer V i 1JZ-GTE: serce Chasera
Sercem legendy jest silnik 1JZ-GTE, rzędowa szóstka o pojemności 2491 centymetrów sześciennych z podwójnym górnym wałkiem rozrządu i turbodoładowaniem. Fabryczna moc wynosi 280 koni mechanicznych. Ta okrągła liczba nie jest przypadkiem, bo w tamtej epoce japońscy producenci trzymali się nieformalnej umowy ograniczającej deklarowaną moc do 280 koni. Z tego wynika prosty test uczciwości sprzedającego. Jeśli ogłoszenie mówi o fabrycznej mocy powyżej 280 koni, to nieporozumienie, bo każda wyższa wartość pochodzi wyłącznie z tuningu.
Między generacjami jest realna różnica techniczna, którą łatwo pomylić z rozbieżnością danych. W JZX90 pracują dwie równoległe turbosprężarki, a maksymalny moment obrotowy wynosi 363 niutonometry przy 4800 obrotach. W JZX100 jest jedna, większa turbosprężarka i układ VVT-i, dzięki czemu moment rośnie do około 378 niutonometrów i pojawia się już przy 2400 obrotach. Silnik z nowszego Chasera reaguje więc na gaz niżej i równiej, praktycznie bez turbodziury. Podstawą wartości kolekcjonerskiej jest fabryczna, pięciobiegowa skrzynia manualna R154, która bez trudu znosi moce rzędu 500 koni po dobraniu odpowiedniego sprzęgła.
Pula aukcyjna wymienia się co kilka dni. Ustawimy alert na te kryteria i napiszemy, gdy trafi się kolejny egzemplarz.
Ceny Chaserów na aukcjach: co mówią nasze dane
W naszym katalogu stoi 142 opublikowanych Chaserów, z czego 121 ma podaną cenę wywoławczą, a roczniki sięgają od połowy lat osiemdziesiątych do 2001. Dwie liczby opisują ten model lepiej niż jakikolwiek opis. Po pierwsze, wszystkie egzemplarze mają kierownicę po prawej stronie, bo to auto z natury japońskie i takie po prostu nie istnieje w wersji lewostronnej. Po drugie, blisko 70% naszej podaży to skrzynie manualne, a to odwrotność sytuacji w Japonii, gdzie Tourer V schodził z linii głównie jako automat. Powód jest prosty. Do Europy jadą przede wszystkim manuale, bo to ich szuka rynek.
Poniższe mediany to ceny wywoławcze, czyli kwoty otwarcia licytacji, a nie ceny sprzedaży. Nasze subkonto na japońskiej aukcji nie pokazuje ostatecznej ceny sprzedaży, więc podajemy uczciwie to, co widzimy, czyli punkt startu. Realna cena wylicytowania zadbanego Tourera V manuala jest wyraźnie wyższa i sięga zwykle od dwóch do dwóch i pół miliona jenów.
Na co uważać przy zakupie: modyfikacje i korozja
Mechanicznie Chaser jest bardzo trwały, a większość realnych problemów dotyczy blacharki, elektroniki i historii egzemplarza, nie samego silnika. Największym ryzykiem jest korozja. Toyota nie zabezpieczała tych aut antykorozyjnie, bo w Japonii nie sypie się soli na drogi, więc rdza z czasem atakuje progi, tylne nadkola, podłogę i mocowania tylnego wózka. Świeża warstwa masy pod podwoziem to sygnał ostrzegawczy, bo często maskuje właśnie ognisko rdzy.
Ponieważ rynek Chaserów jest silnie związany z kulturą driftu, druga grupa ryzyk dotyczy przeszłości sportowej i modyfikacji. Sprawdzaj ślady napraw powypadkowych, czyli niefabryczne spawy podłużnic i progów oraz pęknięcia w okolicy kielichów amortyzatorów. Uważaj na przekręcone liczniki, bo przy konwersji na skrzynię manualną wymieniano zegary. Bardzo wiele aut sprzedawanych jako manual opuściło fabrykę jako automat, dlatego warto zweryfikować jakość przeróbki i to, czy sterownik nie zgłasza błędów. Jedynym rzetelnym opisem stanu jest arkusz aukcyjny, więc umiejętność jego czytania jest tu warta więcej niż gdziekolwiek indziej. Jak działa taka ocena, tłumaczymy w osobnym tekście o arkuszu aukcyjnym.
Import Chasera do Polski krok po kroku
Rachunek importu da się rozpisać pozycja po pozycji. Podstawą jest wartość celna, czyli cena auta powiększona o transport do granicy Unii. Od niej naliczane jest cło, następnie akcyza od sumy wartości celnej i cła, a na końcu podatek VAT od wszystkiego razem. Poniżej przykład dla zadbanego Tourera V wylicytowanego za dwa i pół miliona jenów. Silnik 1JZ-GTE ma 2491 centymetrów sześciennych, czyli powyżej progu 2000, więc akcyza wynosi 18,6%. Kwoty w złotych po kursie Narodowego Banku Polskiego z dnia 21 lipca 2026 roku.
| Składnik | Kwota (jeny) | W złotych |
|---|---|---|
| Cena auta (wylicytowanie) | 2 500 000 | około 58 200 zł |
| Transport do granicy Unii | 350 000 | około 8 150 zł |
| Wartość celna | 2 850 000 | około 66 400 zł |
| Cło 10% | 285 000 | około 6 600 zł |
| Akcyza 18,6% | 583 110 | około 13 600 zł |
| VAT 23% | 855 165 | około 19 900 zł |
| Razem na odprawie | 4 573 275 | około 106 500 zł |
Do tej kwoty dochodzi nasza prowizja 8 000 zł oraz formalności, czyli homologacja, dostosowanie świateł, tłumaczenia przysięgłe i rejestracja, razem zwykle od kilkunastu do trzydziestu kilku tysięcy złotych. Całkowity koszt sprowadzenia czystego Tourera V manuala zamyka się więc mniej więcej w przedziale 130 000 do 145 000 zł. Po drugiej stronie stoją oferty w Europie, gdzie najlepsze niskoprzebiegowe manuale wyceniane są na 170 000 do 300 000 zł, a najtańsze egzemplarze schodzą do około 110 000 zł, zwykle z wyższym przebiegiem lub do poprawek. Sprowadzenie Chasera z Japonii nie jest więc sposobem na to auto za pół ceny. Jest sposobem na czysty, oryginalny manual, którego w Polsce po prostu nie ma. Pełny rachunek importu rozpisujemy w osobnym tekście o kosztach importu z Japonii.
Dwie uwagi celne. Stawka cła 10% to poziom podstawowy. Umowa handlowa Unii z Japonią obniżyła to cło do zera z początkiem lutego 2026 roku, ale zerowa stawka wymaga oświadczenia o pochodzeniu towaru, a dla trzydziestoletniego auta używanego zdobycie takiego dokumentu bywa trudne, więc w praktyce często obowiązuje 10%. Przy każdym samochodzie dokładamy jednak wszelkich starań, żeby zdobyć od strony japońskiej dokumenty potwierdzające kraj pochodzenia, bo to Twoja realna szansa na zerowe cło. Osobną ścieżką jest status pojazdu kolekcjonerskiego dla aut powyżej trzydziestu lat w stanie oryginalnym, który daje zerowe cło i obniżony VAT niezależnie od umowy. Kierownica po prawej stronie to natomiast osobna kwestia, którą trzeba rozstrzygnąć przed zakupem: § 9 ust. 2 rozporządzenia o warunkach technicznych dopuszcza taki pojazd tylko wtedy, gdy był uprzednio zarejestrowany w państwie Unii albo gdy po raz pierwszy zarejestrowano go przed 1985 rokiem. Chaser rocznikowo w ten drugi wyjątek się nie łapie, więc ścieżkę ustalamy zawsze indywidualnie.
Jak wygląda zakup z nami
Zbudowaliśmy tę współpracę tak, żebyś ryzykował jak najmniej. Prowizję 8 000 zł płacisz dopiero wtedy, gdy Chaser stoi pod Twoim domem, a nie przed licytacją ani w trakcie transportu. Depozyt, czyli 10% ceny wywoławczej, minimum 8 000 zł, jest w pełni zwrotny, jeśli nie uda nam się wylicytować auta. Rejs z Japonii trwa zwykle od czterech do ośmiu tygodni, a do tego dochodzą odprawa i rejestracja.
Auta nie zobaczysz na żywo przed licytacją, ale nie kupujesz w ciemno. Każdy egzemplarz ma niezależny arkusz oceny japońskiego domu aukcyjnego, a my czytamy ich setki tygodniowo i odrzucamy auta z historią napraw, korozją czy przekręconym licznikiem, zanim w ogóle je zobaczysz. Akurat w Chaserze ta selekcja waży więcej niż w spokojnym rodzinnym aucie, bo tak wiele egzemplarzy przeszło przez tuning i tor. Jeśli chcesz przejść przez pierwszy zakup z kimś, kto licytuje na tych aukcjach na co dzień, napisz do nas przed wybraniem egzemplarza.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje sprowadzenie Toyoty Chaser z Japonii do Polski?
Dla czystego JZX100 Tourer V manuala wylicytowanego za dwa i pół miliona jenów całkowity koszt na odprawie to około 106 500 zł, na który składają się cło 10%, akcyza 18,6% i VAT 23%. Z prowizją 8 000 zł i formalnościami całkowity koszt sprowadzenia wynosi zwykle od 130 000 do 145 000 zł.
Który silnik ma Toyota Chaser Tourer V?
Sercem Tourera V jest turbodoładowany, rzędowy sześciocylindrowy silnik 1JZ-GTE o pojemności 2491 centymetrów sześciennych i fabrycznej mocy 280 koni mechanicznych. W generacji JZX90 pracuje z dwiema turbosprężarkami, a w nowszym JZX100 z jedną większą turbosprężarką i układem VVT-i.
Czym różni się JZX90 od JZX100?
JZX90 z lat 1992 do 1996 ma silnik 1JZ-GTE z dwiema równoległymi turbosprężarkami i jest surowszy oraz tańszy. JZX100 z lat 1996 do 2001 dostał pojedynczą turbosprężarkę i zmienne fazy rozrządu VVT-i, przez co ma grubszy moment na niskich obrotach i jest dziś najbardziej poszukiwany.
Dlaczego Toyota Chaser ma tylko kierownicę po prawej stronie?
Chaser był modelem sprzedawanym wyłącznie na rynku japońskim, gdzie obowiązuje ruch lewostronny, więc nigdy nie powstała wersja z kierownicą po lewej. W Polsce rejestruje się takie auto bez przekładania kierownicy, po dostosowaniu świateł i prędkościomierza.
Podsumowanie
Toyota Chaser to rzadki przypadek auta, które jest jednocześnie praktycznym sedanem i legendą motorsportu. Z japońskich aukcji sprowadzasz go z dwóch powodów, a żaden z nich nie brzmi najtaniej. Po pierwsze, trafiają tam czyste, oryginalne egzemplarze z manualną skrzynią, których w Europie brakuje, a w naszej podaży stanowią blisko 70% aut. Po drugie, rachunek importu da się rozpisać co do złotówki, o ile pamięta się o progu 2000 centymetrów, który przy silniku 1JZ-GTE oznacza akcyzę 18,6%.
Przed licytacją ustal, czy szukasz surowszego JZX90, czy dopracowanego JZX100, i bezwzględnie celuj w egzemplarz z czystym arkuszem i bez rdzy. Aktualne Chasery zobaczysz na stronie modelu: Toyota Chaser. Więcej o tym, czym są auta z japońskiego rynku krajowego, piszemy w przewodniku co to jest JDM.
Zestawienie kosztów ma charakter informacyjny i opiera się na stawkach obowiązujących w lipcu 2026 roku oraz na kursie z dnia publikacji. Ostateczne kwoty cła, akcyzy i VAT oraz klasyfikację pojazdu potwierdza agencja celna lub doradca podatkowy przy konkretnym egzemplarzu.





















































