Po wygranej licytacji auto musi przepłynąć z Japonii do Europy, i tu masz wybór: RoRo albo kontener. To nie jest detal logistyczny, tylko decyzja, która waży na koszcie, czasie i bezpieczeństwie transportu. RoRo jest tańsze i prostsze, kontener droższy, ale bezpieczniejszy i pojemniejszy. Poniżej porównujemy obie metody na realnych widełkach i podpowiadamy, kiedy którą wybrać.

CechaRoRoKontener
Koszt Japonia do Europyok. 800 do 1 500 EURok. 1 500 do 3 000 EUR
Czas tranzytuok. 5 do 8 tygodniok. 5 do 8 tygodni
Ochronaograniczona (pokład)pełna obudowa
Części i bagaż w aucienietak
Auto niesprawnenietak

Kontener czy RoRo?

RoRo to skrót od roll-on roll-off: auto wjeżdża na statek na własnych kołach i tak samo z niego zjeżdża. Kontener to stalowa skrzynia, w której auto jest unieruchomione i zamknięte na czas rejsu. Pierwsza metoda jest tańsza i szybsza w obsłudze, druga droższa, ale daje pełną ochronę i miejsce na dodatkowy ładunek. Transport to jeden z większych składników rachunku, który rozkładamy w przewodniku ile kosztuje import auta z Japonii.

Czas tranzytu

Rejs z Japonii do Europy trwa orientacyjnie od pięciu do ośmiu tygodni. Trasa bezpośrednia do Gdańska lub Gdyni bywa krótsza, około pięciu do sześciu tygodni, a przez porty Europy Północnej nieco dłuższa. Sam czas jest zbliżony dla RoRo i kontenera, bo decyduje o nim rejs, a nie sposób załadunku. Do tego dochodzi czas na odprawę i transport lądowy do miejsca docelowego.

Koszty

RoRo jest najtańszą i najczęstszą opcją dla pojedynczego, sprawnego auta. Koszt na trasie Japonia Europa to orientacyjnie 800 do 1 500 EUR, czyli mniej więcej 4 500 do 11 000 PLN zależnie od portu i sezonu. Kontener wychodzi drożej, orientacyjnie 1 500 do 3 000 EUR, czyli około 7 000 do 18 000 PLN.

W kontenerze są dwa warianty. Współdzielony, gdy w jednej skrzyni jedzie kilka aut, potrafi być cenowo blisko RoRo. Dedykowany, czyli wyłączny dla twojego auta, jest najdroższy ze wszystkich opcji. Ceny frachtu są rynkowe i się wahają, dlatego podajemy widełki, a nie jedną kwotę.

Auta z Japonii aktualnie na aukcji

Ryzyko i ubezpieczenie

Tu kontener wygrywa. Pełna obudowa chroni auto przed kradzieżą, pogodą i przypadkowym otarciem w porcie. RoRo daje ochronę ograniczoną, bo auto stoi na pokładzie i przechodzi przez ręce wielu osób przy załadunku i rozładunku. Dla zwykłego, sprawnego auta to akceptowalne ryzyko, dla rzadkiego klasyka już niekoniecznie.

Niezależnie od metody warto wykupić ubezpieczenie cargo, czyli morskie ubezpieczenie ładunku. Jest standardowo dostępne jako osobna pozycja i kosztuje orientacyjnie około 200 EUR na przesyłkę. W Karasaki ochrona obejmuje też okres oczekiwania na fracht i czas odprawy.

Kiedy wybrać który

Wybierz RoRo, gdy auto jest sprawne, standardowych rozmiarów, a zależy ci na niższym koszcie. To domyślna opcja dla większości importu osobowego. Pamiętaj tylko, że w RoRo nie wolno wozić rzeczy osobistych ani części w aucie.

Wybierz kontener, gdy auto jest niesprawne (nie wjedzie na RoRo), bardzo wartościowe lub delikatne, albo gdy chcesz dowieźć komplet kół, części czy dodatkowy bagaż. Część importerów odprawia auto przez port w Niemczech zamiast prosto do Gdańska, bo niemiecki VAT 19% jest niższy niż polski 23%, ale to osobna decyzja celna ze swoimi konsekwencjami.

Podsumowanie

RoRo to taniej i prościej dla sprawnego auta, kontener to drożej, ale bezpieczniej i z miejscem na części. Czas tranzytu jest podobny, około pięciu do ośmiu tygodni, a ubezpieczenie cargo warto mieć tak czy inaczej. Gdy wiesz już, jak dostarczyć auto, sprawdź szczegóły organizacji w sekcji transport albo przejrzyj ofertę aut z japońskich aukcji.