Moke w naszej historii aukcyjnej. Tygodniowo monitorujemy ok. 180 000 aut w japońskich sieciach aukcyjnych. Moke pojawia się u nas rzadko: dotąd 4 auta, w wariancie Mini Moke. Każde auto trafia przed nami przed licytacją: arkusz aukcyjny, zdjęcia detali, historia napraw, raport inspektora.
Skąd schodziły. Nasze Moke zeszły z HAA Kobe, JAA i Osaka. To istotne, bo każda sieć ma własny rytm: USS Tokyo zamyka w czwartki, HAA Kobe we wtorki, TAA Yokohama w piątki. Wiemy, kiedy licytować i kiedy odpuścić.
Roczniki i ceny. W naszej historii mamy 4 auta Moke: roczniki od 1979 do 1995, ceny wywoławcze od 390k JPY do 1.3M JPY (cena wylicytowana to zwykle 1,3 do 2× ceny wywoławczej). Do tego doliczyć trzeba transport (RoRo od 1 200 do 1 800 EUR), cło 10%, akcyzę 3,1% lub 18,6% (zależnie od pojemności), VAT 23%. Kalkulator pełnego kosztu sprowadzenia mamy na stronie głównej.
Dlaczego z Japonii a nie z Niemiec. Kalendarz przeglądów shaken co dwa lata odsiewa rdzewiące egzemplarze, a przebieg jest zapisywany przy każdym przeglądzie, więc trudno go skręcić bez śladu. Z niemieckiej giełdy zostają w Polsce te same auta, które krążą tam od 5 lat, z licznikiem skręconym dwa razy.








